Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katowice. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 marca 2008

Metalmania 2008 (refleksje)

Zacznijmy od małej sceny:
Carrion - bardzo dobre otwarcie
Pandemonium - smoliście
Izegrim - fajne panie, i ładne, i nieźle ryczą
Non Divine - wariaci
Demonical - Centinex z żeńskim wokalem
Drone - hałas i tyle, nie rozumiem niemieckich zachwytów nad tym zespołem
Mortal Sin - oldskull... aż koale pospadały z drzew
October File - absencja z powodu choroby basisty
Evile - zdecydowany zwycięzca małej sceny, choć wokalista czasami nie wyrabiał
Stolen Babies - WTF? pytali wszyscy na początku, a potem okazało się że całkiem fajny rockowy kabaret; ta malutka z akoredeonem pomagała Maynardowi przy nagrywaniu Puscifera, zaś bębniarz pojawił się potem raz jeszcze z The Dillinger Escape Plan na dużej scenie.

Teraz duża scena:
Poison The Well - jakieś takie nijakie, miotają się, podskakują, hałasują... i nic z tego nie wynika
Inside You - a kysz!
Primordial - o! pierwszy udany występ, szkoda że tak krótko
Marduk - o wiele bardziej "rozmowni" niż ostatnio, ale set mimo wszystko nużący
Flotsam & Jetsam - ehhh... wspomnień czas, całkiem całkiem, gdyby jeszcze tak w klasycznym składzie ;)
Artillery - bardzo mieszane uczucia ze względu na wokalistę, za to bębniarz - stałem jak urzeczony z tyłu sceny
Immolation - Death To Jesus! Death To Jesus! I ukrzyżowali... komu było krótko (a było z pewnością) zapraszam na kwietniowe koncerty
Vader - konkret! 25 lat w tym bizesie robi swoje!
Satyricon - niby fajny zestaw numerów, ale jakoś tak nie bałdzo... w Proximie wypadli lepiej, zdecydowanie lepiej
Overkill - radość grania, Blitz nie musiał się wysilać nawet - śpiewaliście za niego, ciekawe co zrobili z flagą, która wylądowała na scenie?
The Dillinger Escape Plan - ja przepraszam, nie znam się, nie orientuję... dziękuję postoje... fajne paczki... lampowe Mesa Boogie
Megadeth - we are the robots! Przerost formy nad treścią i tyle.

piątek, 7 marca 2008

Metalmania 2008

24 godziny zostały do rozpoczęcia tegorocznej edycji Mańki. Skład przedni, mocno thrashowy, z dużym ukłonem w kierunku weteranów (Mortal Sin, Artillery, Flotsam And Jetsam, Overkill, no i załoga Rudego oczywiście - Megadeth). Dla miłośników "nowości" też coś przewidziano: matematyków z The Dillinger Escape Plan, metalcorowców z Poison The Well. Nie zabraknie wschodniego akcentu: Inside You. Poza tym dawno w Polsce nie goszczące Immolation, starzy znajomi z Marduk, diaboliczny Satyricon oraz Celtowie z Primordial. Szkoda, że w tym roku oprócz Vadera, tylko dwóch krajowych artystów pojawi się w Spodku. Na małej scenie zaprezentują się Carrion i Pandemonium. Wraz z nimi, wspomniany już wcześniej Mortal Sin z dalekiej Australii; Demonical (witamy chłopaków z Centinex pod nowym szyldem i z żeńską wokalistką), holenderski death/thrashowy Izegrim i ich heavymetalowi rodacy z Non Divine; niemiecki Drone (gościliśmy ich w ubiegłym roku na pierwszym polskim finale Wacken Metal Battle); oraz reprezentanci Złajdaczonego Królestwa October File (coś dla miłośników noizu i dołów spod znaku Killing Joke) i Evile (oldskullowa thrashowa jazda, daszki w tył, deskorolki pod buty i napieramy). Rodzynkiem i gwiazdą, a także sprawdzianem waszej tolerancji muzycznej będą na poły kabaretowi, na poły awangardowi Amerykanie ze Stolen Babies.
Wesoły autobus z rogatą pielgrzymką z Warszawy wyruszy tradycyjnie w środku nocy (2.00), tradycyjnie spod Kongresowej, czeka nas kilka godzin super zabawy i spożywania w celach rozgrzewczych przed festiwalowym maratonem. Widzimy się na pokładzie!